image
Luty 2026: miesiąc globalnej niepewności na wielu frontach
Luty 2026 roku przynosi kolejne zaostrzenie napięć na arenie międzynarodowej, wpisując się w szerszy trend destabilizacji, który nabrał szczególnego tempa po wyborze prezydenckim Donalda Trumpa pod koniec 2024 roku. Według prognoz organizacji ACLED zajmującej się monitorowaniem konfliktów zbrojnych, w 2025 roku co szósta osoba na świecie była zagrożona konfliktami zbrojnymi. Jak podkreśliła prof. Clionadh Raleigh, dyrektor generalna ACLED, w 2026 roku wchodzimy w niebezpieczną epokę, w której rośnie przyzwolenie na przemoc. Rok 2024 był krwawy, rok 2025 był jeszcze gorszy – a luty 2026 roku stanowi kolejny punkt zapalny tego niepokojącego trendu.
Eskalacja konfrontacji morskiej na Południowochińskim Morzu, niespodziewane manewry wojskowe przy granicach NATO, interwencja USA w Wenezueli powodująca wzrost napięć surowcowych oraz lawinowo rosnąca fala dezinformacji w mediach społecznościowych sprawiają, że nawet doświadczeni analitycy wojskowi mają trudność z oddzieleniem faktów od spekulacji. Według najnowszych danych agencji Coface, globalny wzrost gospodarczy w 2026 roku ma ustabilizować się na poziomie około 2,4-2,5 procent, co oznacza dalsze spowolnienie i stanowi ilustrację tego, jak napięcia geopolityczne bezpośrednio przekładają się na kondycję gospodarczą świata.
Zmiana paradygmatu: od porządku opartego na zasadach do ery sił i chciwości
To, czego jesteśmy świadkami w lutym 2026 roku, nie jest zwykłym kryzysem – to fundamentalna zmiana w architekturze światowego porządku. Jak zauważają analitycy brytyjskiego tygodnika The Economist w ich prognozie na 2026 rok, nie żyjemy już w świecie liberalnego konsensusu Zachodu. To świat Donalda Trumpa, w którym reguły pisze siła, a rzeczywistość międzynarodowa coraz bardziej przypomina mozaikę interesów niż uporządkowany system wartości.
Warto w tym kontekście przywołać koncepcję przedstawioną przez amerykańskich strategów, którzy coraz częściej mówią o skracaniu frontu przez USA i przymuszaniu sojuszników do ponoszenia większego ryzyka i kosztów. Wchodzimy w epokę, w której spychanie sojuszników z sanek i wrzucanie ich pod autobus będzie nie tylko dopuszczalne, ale też społecznie akceptowalne. Normy traktatowe, zwyczaje polityczne, a nawet interesy nie uruchomią już automatycznie sojuszy w taki sposób, jak miało to miejsce przez dekady zimnej wojny i późniejszego Pax Americana.
Dla Polski i innych państw wschodniej flanki NATO oznacza to koniec geopolitycznych wakacji. Stany Zjednoczone ograniczają swoje zaangażowanie w Europie, a Ukraina wciąż walczy z Rosją, która konsekwentnie realizuje strategię wojny hybrydowej nie tylko na terytorium ukraińskim, ale również wobec państw sojuszniczych.
Wielowymiarowa wojna hybrydowa: nowe pole bitwy XXI wieku
Anatomia współczesnej agresji
W czasach, gdy algorytmy serwują nam treści podtrzymujące podziały, a główne media często reprezentują określone interesy polityczne, znalezienie obiektywnego, kompetentnego głosu w dyskusji o bezpieczeństwie międzynarodowym staje się prawdziwym wyzwaniem. Problem nie polega już tylko na braku dostępu do informacji – wręcz przeciwnie, mamy ich zbyt wiele. Codziennie setki komunikatów prasowych, przecieków wywiadowczych i ekskluzywnych źródeł zalewają przestrzeń publiczną.
Badania realizowane przez Alert Media Communications w ramach projektu Kryzysometr pokazują skalę problemu: 71 procent dyrektorów komunikacji wskazuje dezinformację jako główne zagrożenie sieciowe w 2026 roku. Co więcej, wskaźnik Kryzysometr osiągnął poziom 59 procent – drugi najwyższy wynik w historii badania, tuż po 60 procentach odnotowanych w pandemicznym roku 2021. To nie jest przypadek – to świadome działanie państw wykorzystujących dezinformację jako broń strategiczną.
Rosyjski model wojny hybrydowej jako punkt odniesienia

Działania Rosji stanowią podręcznikowy przykład prowadzenia wojny hybrydowej w XXI wieku. Po zajęciu Krymu w 2014 roku, a następnie podczas pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, świat zobaczył, jak skutecznie można łączyć działania wojskowe z propagandą, cyberatakami i operacjami informacyjnymi. Moskwa nie ograniczyła się jedynie do działań militarnych, lecz wykorzystała media społecznościowe i kampanie dezinformacyjne, aby osłabić spójność Ukrainy i Zachodu.
Według danych firmy analitycznej OpenMinds, w ciągu 10 miesięcy 2025 roku doszło do większej liczby incydentów naruszenia przestrzeni powietrznej niż w całym okresie 2022-2024. Firma przypisuje to częściowo niejednoznacznym reakcjom Zachodu, które Rosja interpretuje jako przyzwolenie. W 5 procentach analizowanych przypadków rosyjscy urzędnicy odpowiadali na naruszenia przestrzeni powietrznej, twierdząc, że incydenty dotyczyły nieznanych aktorów lub lokalnych aktywistów, a nie operacji państwowych.
Wojna hybrydowa to nie tylko działania z wykorzystaniem dronów, ale także dywersja, cyberataki, propaganda i sabotaż infrastruktury. Polska od początku wojny w Ukrainie jest jednym z głównych celów takich działań. Incydenty na linii kolejowej Warszawa-Lublin w listopadzie 2025 roku – w tym eksplozja ładunku wybuchowego powodująca metrową wyrwę w szynie – to tylko najświeższe przykłady tego, jak realne są te zagrożenia. Podobnie porzucony 20-tonowy wagon węglarki na często uczęszczanej linii kolejowej w Katowicach na początku października 2025 roku mógł doprowadzić do katastrofy o niewyobrażalnych rozmiarach.
Charakterystyka wojny hybrydowej
Wojna hybrydowa zmierza do tego, by przeciwnik nie był w stanie jasno rozpoznać, kiedy ma do czynienia z wojną, a kiedy z działaniami pozornie niezwiązanymi z konfliktem. Pojęcie wojny w tym kontekście ulega rozmyciu, co utrudnia skuteczne prowadzenie działań obronnych. Osłabienie przeciwnika odbywa się poprzez ciągłą presję, polaryzację i szerzenie dezinformacji we współpracy z podmiotami zagranicznymi.
Można wskazać charakterystyczne cechy wojny hybrydowej:
- Wielowymiarowość i jednoczesne stosowanie różnych metod
- Działanie poniżej progu wojny, co utrudnia jednoznaczną kwalifikację agresji
- Zaprzeczanie sprawstwu i stosowanie kamuflażu
- Ciągłość presji zamiast jednorazowych uderzeń
- Wykorzystywanie społeczeństwa informacyjnego, w tym mediów społecznościowych
- Synergia różnych narzędzi, na przykład cyberataki połączone z dezinformacją i presją ekonomiczną
Co istotne, wojny hybrydowej nie prowadzi się zamiast wojny konwencjonalnej – jest ona raczej przygotowaniem gruntu pod pełnoskalowy, kinetyczny atak. Jeśli działania hybrydowe przyniosą agresorowi zamierzone rezultaty, może on zrezygnować z kosztownej inwazji militarnej. Modelowo jednak wojna hybrydowa nie wyklucza użycia siły.
Sankcje międzynarodowe: ekonomia jako przedłużenie polityki innymi środkami
Skomplikowana sieć ograniczeń gospodarczych

W lutym 2026 roku sankcje międzynarodowe stanowią jeden z kluczowych instrumentów geopolitycznej rywalizacji. Unia Europejska, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania wprowadzają kolejne pakiety sankcji i ograniczeń dotyczących Rosji i Białorusi. Mają one daleko idące konsekwencje dla całej rosyjskiej i białoruskiej gospodarki, w szczególności dla handlu międzynarodowego i sektora finansowego.
Sankcje te obejmują szeroki zakres działań: od sankcji indywidualnych wobec wybranych rosyjskich oraz białoruskich podmiotów i osób fizycznych (skutkujących nie tylko zamrożeniem aktywów, ale również uniemożliwiających realizację płatności na rzecz powiązanych z nimi podmiotów), przez sankcje geograficzne dotyczące ukraińskich obwodów donieckiego i ługańskiego (w tym całkowity zakaz eksportu i importu, finansowania i dokonywania transakcji), aż po embargo na towary podwójnego zastosowania sklasyfikowane na liście Common High Priority Items.
Obchodzenie sankcji: szare strefy światowego handlu
Jak pokazują analizy Ośrodka Studiów Wschodnich, sankcje unijne nałożone na Rosję spowodowały gwałtowne zmiany w strukturze handlu, otwierając wiele kanałów potencjalnego obchodzenia restrykcji. Przypadek łożysk stożkowych – kluczowego komponentu przemysłowego o podwójnym zastosowaniu – ilustruje ten problem perfekcyjnie.
Podczas gdy eksport UE łożysk stożkowych do Rosji został objęty embargiem w kwietniu 2022 roku, eksport tych komponentów do Turcji i Kazachstanu gwałtownie wzrósł. Jednocześnie Turcja znacząco zintensyfikowała eksport łożysk stożkowych do Rosji. Choć poziom ten pozostaje wyższy niż przed inwazją, od szczytowego momentu pod koniec 2022 roku odnotowano wyraźny spadek. Niemniej jednak w 2024 roku całkowity eksport Turcji tego towaru utrzymuje się na poziomie 2,2 raza wyższym niż przed rozpoczęciem wojny.
Identyfikowanie takich kanałów omijania sankcji wymaga zaawansowanych analiz przepływów handlowych, weryfikacji beneficjentów rzeczywistych oraz ciągłego monitorowania zmian w strukturze eksportu i importu. Dla polskich przedsiębiorców oznacza to konieczność wdrożenia procedur należytej staranności, której zasadniczym elementem jest identyfikacja zagrożeń i ryzyk omijania sankcji, analiza partnerów biznesowych oraz wdrożenie odpowiednich klauzul w umowach.
Konsekwencje prawne i biznesowe
Za nieprzestrzeganie zakazu współpracy z podmiotami objętymi sankcjami grożą poważne kary. W przypadku polskiej ustawy mogą to być wielomilionowe sankcje finansowe, a także kara pozbawienia wolności. Naczelnicy Urzędów Celno-Skarbowych, w drodze decyzji administracyjnej, mogą nałożyć karę pieniężną za brak przestrzegania sankcji w wysokości do 20 milionów złotych. Naruszenie zakazów wynikających z sankcji, jak również działanie którego celem jest omijanie tych zakazów, stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od lat trzech.
Rynki surowcowe: barometr geopolitycznych napięć
Paradoks ropy naftowej w erze niepewności

Luty 2026 roku przynosi interesujący paradoks na rynku ropy naftowej. Z jednej strony napięcia geopolityczne ponownie rozgrzały rynek ropy – od początku stycznia do 29 dnia miesiąca zarówno teksańska ropa WTI, jak i europejska Brent podrożały o ponad 11 procent. Z drugiej jednak strony, jak podkreślają analitycy rynku paliw, w doniesieniach dominuje czynnik psychologiczny, podczas gdy realnych konsekwencji w dostawach nie widać.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna obniżyła prognozę wzrostu popytu na ropę w 2025 roku z 1,03 miliona do 730 tysięcy baryłek dziennie z powodu wpływu ceł nałożonych przez administrację Trumpa. Jak napisała IEA w swojej analizie, chociaż import ropy naftowej, gazu i produktów rafinowanych został zwolniony z ceł ogłoszonych przez Stany Zjednoczone, obawy że środki te mogą wywołać inflację, spowolnić wzrost gospodarczy i zaostrzyć spory handlowe wpłynęły negatywnie na ceny ropy.
Kate Dorian z think tanku The Arab Gulf States Institute zauważa, że rynek ropy naftowej znalazł się w szczególnie niestabilnym momencie głównie za sprawą napięć geopolitycznych, sankcji oraz nieprzewidywalnych decyzji handlowych. Jak podkreśla, coraz trudniej mówić o stabilnej równowadze między podażą a popytem, a prognozy wiodących agencji analitycznych rozchodzą się bardziej niż kiedykolwiek. Zmienne warunki – od wojny celnej po niespójne sygnały ze strony producentów i spowolnienie wzrostu gospodarczego – będą w dalszym ciągu definiować rynek ropy, prawdopodobnie aż do 2026 roku.
Złoto jako bezpieczna przystań
Podczas gdy rynek ropy wykazuje zmienność, złoto – tradycyjna bezpieczna przystań inwestorów – notuje spektakularne wzrosty. Pierwszy kwartał każdego roku jest tradycyjnie dobry dla kursu złota, a 2026 zaczyna się naprawdę z bardzo mocnym akcentem. Sam fakt interwencji USA w kraju o ogromnych zasobach ropy naftowej i bogatych złożach surowców (Wenezuela) dodatkowo podnosi niepewność w kontekście globalnej równowagi energetycznej.
Złoto zyskało w 2025 roku około 64 procent, notując najlepszy wynik roczny od 1979 roku. Impulsem były przede wszystkim obniżki stóp procentowych przez Fed, napięcia geopolityczne, rekordowe zakupy banków centralnych oraz rosnące zainteresowanie funduszy ETF opartych na złocie. To typowa reakcja inwestorów w obliczu nagłej eskalacji ryzyka geopolitycznego – gdy apetyty na ryzyko maleją, kapitał ucieka do instrumentów uważanych za stabilne.
Chiny: problem deflacyjny jako czynnik destabilizujący
Pułapka deflacyjna drugiej gospodarki świata
Luty 2026 roku przynosi również narastające obawy związane z kondycją chińskiej gospodarki. Chiny, druga największa gospodarka świata, wpadły w niebezpieczną spiralę deflacyjną, która może wywołać efekt domina w globalnym systemie ekonomicznym. Podczas gdy większość rozwiniętych krajów wciąż zmaga się z wysoką inflacją, Państwo Środka doświadcza zjawiska odwrotnego – systematycznego spadku cen.
Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego średnia inflacja konsumencka w Chinach w tym roku wyniesie zero, co stanowi najniższy wynik wśród prawie 200 monitorowanych gospodarek. Dla globalnej gospodarki oznacza to poważne wyzwania: spadający popyt wewnętrzny w Chinach, presję deflacyjną eksportowaną do innych regionów poprzez tanie produkty oraz potencjalne napięcia handlowe wynikające z dumpingu cenowego.
Geopolityczne konsekwencje spowolnienia gospodarczego

Szczególnie niepokojące są potencjalne konsekwencje geopolityczne chińskiej pułapki deflacyjnej. Spowolnienie gospodarcze może skłonić Chiny do bardziej agresywnej polityki handlowej, w tym dumpingu cenowego, co z kolei może wywołać reakcje obronne innych krajów w postaci ceł i barier handlowych. Napięcia handlowe mogą przekształcić się w szersze konflikty geopolityczne, zwłaszcza w kontekście rywalizacji amerykańsko-chińskiej.
Analitycy ostrzegają, że rok 2026 może być punktem zwrotnym, w którym skumulowane efekty chińskiej pułapki deflacyjnej zaczną poważnie wpływać na globalny porządek gospodarczy. Dla Europy, w tym Polski, oznacza to zarówno szanse w postaci tańszych produktów importowanych, jak i zagrożenia związane z potencjalnymi zakłóceniami w handlu międzynarodowym i destabilizacją rynków finansowych.
Dezinformacja jako broń hybrydowa: walka o umysły
Skala zagrożenia w 2026 roku
Jak pokazało badanie Kryzysometr przeprowadzone przez Alert Media Communications, dezinformacja i kryzysy online to największe zagrożenia dla reputacji w 2026 roku. Eksperci obawiają się również negatywnego wpływu polityki, niewłaściwej obsługi klienta oraz skutków wojny w Ukrainie. Młode pokolenie szczególnie obawia się deep fake’ów – pokazało przeprowadzone po raz pierwszy badanie Kryzysometr Gen Z, w którym wzięli udział studenci Wydziału Nauk Społecznych SWPS.
Według analityków z Institute of Modern Media, dzisiaj walka nie toczy się już tylko z fake newsami tworzonymi przez ludzi, ale również z tak zwanymi halucynacjami AI, czyli błędnymi, a brzmiącymi niezwykle wiarygodnie informacjami generowanymi przez algorytmy. To nowe pole bitwy, na którym tradycyjne metody weryfikacji faktów mogą okazać się niewystarczające.
Rosyjskie kampanie dezinformacyjne: przykłady i mechanizmy
Rosyjska dezinformacja nie jest chaotyczna – to narzędzie strategiczne, którego celem nie jest wyłącznie wprowadzenie odbiorców w błąd, lecz zmiana ich postaw i decyzji. Pierwszy i najbardziej nośny mit dotyczy rzekomej agresywności NATO. W przestrzeni prorosyjskiej sojusz jest przedstawiany jako organizacja destabilizująca kontynent i niosąca wojnę wszędzie tam, gdzie pojawia się jego flaga.
W medialnych inscenizacjach NATO odpowiada za chaos w Serbii, Afganistanie, Iraku, Libii czy Syrii – tak jakby wszystkie te interwencje stanowiły jedną, spójną linię ekspansji Zachodu. Tymczasem kontekst każdej z tych operacji był inny i w większości przypadków poprzedzały je wielomiesięczne negocjacje, próby mediacji oraz interwencje organizacji międzynarodowych.
Trzecia konstrukcja propagandowa dotyczy wojny w Donbasie, która w rosyjskich narracjach przedstawiana jest jako brutalna agresja Ukrainy na własnych obywateli. W tej wersji historii Kijów miał bombardować cywilów, a Rosja jedynie chronić ludność rosyjskojęzyczną. Jednak analiza faktów ujawnia proces odwrotny: separatyzm w Donbasie był konsekwencją wieloletnich działań hybrydowych Rosji, polegających na podsycaniu antyukraińskich nastrojów, organizowaniu kampanii pseudoreferendalnych i rozpowszechnianiu propagandy o rzekomych zagrożeniach dla ludności rosyjskojęzycznej.
Przeciwdziałanie dezinformacji
Rosja prowadzi kampanię dezinformacyjną konsekwentnie od lat, wykorzystując sieci kont fikcyjnych, media państwowe, influencerów oraz pozornie niezależnych komentatorów. Dlatego przeciwdziałanie jej wymaga nie tylko prostowania fałszywych informacji, lecz także budowania odporności społeczeństw na manipulację.
Odpowiedzialność za białoruskie operacje hybrydowe ponoszą reżimy w Mińsku i Moskwie, stowarzyszone w tak zwanym państwie związkowym. Na mocy zawartych porozumień Białoruś nie może podjąć żadnej interwencji zbrojnej bez wiedzy i zgody Rosji. Dezinformacja jest tanim i skutecznym narzędziem, który niesie zarazem potężne zagrożenie dla stabilności i zaufania społecznego.
Europa wobec niemożliwej układanki
Wielowymiarowe wyzwania dla Starego Kontynentu
Europa w lutym 2026 roku staje wobec niemożliwej układanki: zwiększyć wydatki na obronność, utrzymać więź z Ameryką, stymulować wzrost gospodarczy, a jednocześnie nie zadłużyć się ponad miarę. Polityka oszczędności grozi wzrostem poparcia dla populistów. Jak zauważają analitycy The Economist, nawet wzrost inwestycji w zbrojenia – choć konieczny – da gospodarce jedynie chwilowe wytchnienie.
Agencje ratingowe obniżyły perspektywy ekonomiczne Polski do negatywnych, wskazując na wysoki deficyt budżetowy oraz rosnące zadłużenie. Nie bez znaczenia pozostaje również sytuacja polityczna w kraju, w tym napięcia na linii rząd-prezydent, które mogą komplikować procesy legislacyjne.
Według prognoz analityków ING, w kontekście stóp procentowych można przewidywać dalsze obniżki. Cykl cięć powinien zakończyć się we wrześniu na poziomie 3,25 procent. Taka ścieżka inflacji i stóp procentowych może wpłynąć na kursy walutowe – eksperci podkreślają wrażliwość złotego na sytuację za wschodnią granicą. Każda eskalacja konfliktu NATO-Rosja jest traktowana jako ryzyko spadkowe dla polskiej waluty, podczas gdy ewentualne zawieszenie broni mogłoby stać się silnym impulsem do jej umocnienia.
Wybory jako czynnik ryzyka
Kluczowe wybory zbliżają się w 2026 roku na Węgrzech i w Szwecji, jednym z najważniejszych strategicznych sojuszników Ukrainy. Jak zauważa Sviatoslav Hnizdovskyi z OpenMinds, te elekcje mogą stać się areną intensywnych operacji wpływowych prowadzonych przez wrogie państwa. Przypomina to o tym, że wojna hybrydowa nie zaczyna się od wystrzału – zaczyna się od podziału.
Tersel.eu: punkt oparcia w świecie chaosu informacyjnego
Dlaczego rzetelna analiza ma znaczenie
W tym kontekście globalnego niepokoju i trwającej destabilizacji porządku międzynarodowego, na szczególną uwagę zasługuje portal tersel.eu – unikalna przestrzeń poświęcona analizie handlu międzynarodowego i polityki globalnej. W czasach, gdy dezinformacja stała się bronią strategiczną, a halucynacje AI generują wiarygodnie brzmiące, ale całkowicie fałszywe informacje, potrzeba platform oferujących rzetelną analizę nigdy nie była większa.
Dla profesjonalistów z branży obronnej, analityków bezpieczeństwa oraz świadomych obywateli kluczowe staje się znalezienie platformy, która łączy rzetelność merytoryczną z dostępnością formy. Miejsca, gdzie analiza geopolityczna nie jest suchym akademickim ćwiczeniem, lecz żywym komentarzem do wydarzeń kształtujących naszą rzeczywistość. Miejsca, które rozumie, że w świecie, gdzie 71 procent dyrektorów komunikacji wskazuje dezinformację jako główne zagrożenie sieciowe, odporność na manipulację zaczyna się od dostępu do wiarygodnych źródeł informacji.
Rygoryzm merytoryczny jako fundament
Co wyróżnia Tersel w morzu portali informacyjnych i pseudo-eksperckich opinii? Przede wszystkim rygoryzm merytoryczny. Analizy publikowane na Tersel.eu powstają w wyniku wielowarstwowego procesu weryfikacji źródeł. Żadna sensacja, żadne klikalne nagłówki – tylko rzetelne rozkminy sytuacji międzynarodowej oparte na weryfikowalnych faktach.
W erze, gdy przypadek łożysk stożkowych pokazuje, jak sankcje unijne nałożone na Rosję spowodowały gwałtowne zmiany w strukturze handlu otwierając wiele kanałów potencjalnego obchodzenia restrykcji, potrzebne są analizy, które nie tylko opisują te zjawiska, ale wyjaśniają ich mechanizmy. Analizy, które pokazują, jak Turcja zwiększyła eksport łożysk stożkowych do Rosji do poziomu 2,2 raza wyższego niż przed wojną, mimo formalnych sankcji europejskich.
Perspektywa niezależna w czasach zależności
W erze, gdy większość mediów jest albo bezpośrednio finansowana przez interesy państwowe, albo uzależniona od algorytmów społecznościowych, Tersel.eu zachowuje autonomię myślenia. Artykuły nie są filtrowane przez pryzmat poprawności politycznej ani partyjnych interesów – są szczere, czasem niekomfortowe, ale zawsze oparte na analizie realiów gospodarczych i militarnych.
To szczególnie istotne w kontekście tego, co Tom Standage z The Economist nazywa nową geopolityką niepewności. W świecie, gdzie Stany Zjednoczone przesuwają swoje zaangażowanie, gdzie Chiny tkwią w pułapce deflacyjnej, a Europa balansuje między bezpieczeństwem a stabilnością fiskalną, potrzeba niezależnego głosu jest kluczowa.
Trade and Politics: analiza w punktach styku
Portal specjalizuje się w kluczowym dla współczesnego bezpieczeństwa obszarze: powiązaniach między handlem międzynarodowym a polityką globalną. To właśnie te dwie sfery – ekonomiczna i militarna – determinują dzisiejsze napięcia międzynarodowe, od konfliktów o surowce po sankcje gospodarcze.
Przykłady są wszędzie wokół nas. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej, chociaż import ropy naftowej, gazu i produktów rafinowanych został zwolniony z ceł ogłoszonych przez Stany Zjednoczone, obawy że środki te mogą wywołać inflację, spowolnić wzrost gospodarczy i zaostrzyć spory handlowe wpłynęły negatywnie na ceny ropy. To pokazuje, jak decyzje handlowe mają bezpośrednie konsekwencje geopolityczne.
Podobnie interwencja USA w Wenezueli – kraju o ogromnych zasobach ropy naftowej i bogatych złożach surowców – dodatkowo podnosi niepewność w kontekście globalnej równowagi energetycznej. Choć bezpośredni wpływ na rynek ropy może być ograniczony przez obecny stan infrastruktury Wenezueli, to już teraz rynki surowcowe odnotowują zmienność – złoto i srebro rosną, a ropa delikatnie spada.
Analiza, która wyjaśnia mechanizmy
Odwiedzając tersel.eu, wchodzisz w skład społeczności ludzi, którzy odmawiają biernego konsumowania chaosu informacyjnego. To miejsce dla tych, którzy rozumieją, że wojna hybrydowa toczy się nie tylko na polu bitwy, ale również w przestrzeni gospodarczej i informacyjnej. Że przetrwanie strategiczne zaczyna się od rozumienia powiązań między handlem a polityką.
W ofercie portalu znajdziesz nie tylko bieżące komentarze do wydarzeń, ale przede wszystkim pogłębione analizy strukturalne:
- Raporty o zmianach w globalnych łańcuchach dostaw, takie jak analiza przepływów towarów podwójnego zastosowania z UE przez kraje trzecie do Rosji
- Oceny wpływu sankcji na zdolności militarne państw, w tym ekspertyzy dotyczące skuteczności embarga na komponenty elektroniczne i półprzewodniki
- Studia przypadków konfliktów handlowych przeradzających się w kryzysy militarne, ilustrujące jak napięcia ekonomiczne eskalują w konfrontacje polityczne
- Analizy mechanizmów obchodzenia sankcji międzynarodowych i ich geopolitycznych konsekwencji
To treści, których próżno szukać w mainstreamowych mediach skoncentrowanych na efektownych nagłówkach. To analizy, które nie boją się zadawać trudnych pytań: czy sankcje na rosyjską ropę rzeczywiście działają, skoro Turcja i Kazachstan stały się nowymi hubami reeksportowymi? Jakie są rzeczywiste konsekwencje chińskiej pułapki deflacyjnej dla polskiej gospodarki? Jak manipulacja informacjami w mediach społecznościowych przekłada się na wyniki wyborów w kluczowych państwach europejskich?
Społeczność świadomych odbiorców
Tersel.eu to nie tylko portal – to przestrzeń budowania odporności informacyjnej. W czasach, gdy młode pokolenie szczególnie obawia się deep fake’ów, a halucynacje AI stają się nieodróżnialne od prawdziwych informacji, potrzeba miejsc, które uczą krytycznego myślenia i weryfikacji źródeł.
Portal nie tylko dostarcza informacji, ale również edukuje swoich czytelników w zakresie rozpoznawania dezinformacji, rozumienia mechanizmów propagandy państwowej i identyfikowania kanałów omijania sankcji międzynarodowych. To szczególnie istotne w kontekście ostrzeżenia prof. Clionadh Raleigh, że wchodzimy w niebezpieczną epokę, w której rośnie przyzwolenie na przemoc.
Inwestycja w jasność strategiczną
Dlaczego to ma znaczenie właśnie teraz
W obliczu napięć, które mogą przerodzić się w otwarty konflikt – czy to na wodach tajwańskich, w pasie gazańskim czy na granicy wschodniej flanki NATO – potrzeba rzetelnej analizy nigdy nie była większa. Dezinformacja to broń, a świadomość mechanizmów polityczno-gospodarczych to tarcza.
Według danych Coface globalny wzrost liczby niewypłacalności przedsiębiorstw ma wzrosnąć w 2026 roku o 3 do 4 procent, w porównaniu z 6 do 7 procent w 2025 roku. Najbardziej dotkniętymi sektorami pozostają budownictwo oraz hotele i restauracje, ale odnotowano także wyraźny wzrost niewypłacalności wśród średnich przedsiębiorstw o istotnym znaczeniu społecznym. To pokazuje, jak napięcia geopolityczne bezpośrednio przekładają się na kondycję realnej gospodarki.
W tym kontekście rozumienie mechanizmów łączących politykę z handlem międzynarodowym nie jest luksusem – to konieczność. Dla przedsiębiorcy prowadzącego działalność międzynarodową, który musi nawigować w gąszczu sankcji i ograniczeń, rzetelna analiza może oznaczać różnicę między sukcesem a wielomilionową karą za niewiedome naruszenie przepisów sankcyjnych.
Narzędzie przetrwania informacyjnego
Tersel.eu to narzędzie przetrwania informacyjnego w czasach globalnego zamętu. To przestrzeń, gdzie możesz zrozumieć, dlaczego świat wygląda dzisiaj tak, a nie inaczej – od kryzysów surowcowych po przesunięcia sojusznicze, od mechanizmów obchodzenia sankcji po konsekwencje chińskiej deflacji dla europejskich rynków.
W świecie, gdzie zgodnie z danymi ACLED co szósta osoba była zagrożona konfliktami zbrojnymi w 2025 roku, gdzie wskaźnik Kryzysometr osiągnął drugi najwyższy wynik w historii, gdzie 71 procent dyrektorów komunikacji wskazuje dezinformację jako główne zagrożenie sieciowe – potrzeba solidnego oparcia w wiarygodnej analizie jest fundamentalna.
Dla tych, którzy odmawiają ignorancji
Dla tych, którzy odmawiają życia w ignorancji, którzy wiedzą, że dobra analiza geopolityczna to podstawowe wyposażenie każdego świadomego obywatela – zapraszamy na tersel.eu. Znajdź solidne oparcie w analizie handlu i polityki. Bo gdy globalne mocarstwa szachują się na arenie międzynarodowej, Ty możesz mieć pewność jednego: rzetelna wiedza o mechanizmach polityczno-gospodarczych nigdy nie zawiedzie.
W czasach, gdy Rosja prowadzi wielowymiarową wojnę hybrydową, wykorzystując dezinformację, sabotaż infrastruktury i cyberataki, gdy Chiny eksportują deflację zagrażającą stabilności gospodarczej Europy, gdy Stany Zjednoczone redukują swoje zaangażowanie zmuszając sojuszników do samodzielności – potrzeba platform takich jak tersel.eu jest większa niż kiedykolwiek.
To nie jest jeszcze jeden portal informacyjny. To inwestycja w Twoją odporność strategiczną. To gwarancja, że w świecie fake newsów, halucynacji AI i operacji wpływowych, będziesz miał dostęp do informacji opartych na faktach, weryfikowalnych danych i rzetelnej analizie.
Podsumowanie: świat po końcu geopolitycznych wakacji
Luty 2026 roku to moment, w którym kończy się era geopolitycznych wakacji. Wchodzimy w epokę, w której jak ujął to Tom Standage z The Economist, reguły pisze siła, a rzeczywistość międzynarodowa coraz bardziej przypomina mozaikę interesów niż uporządkowany system wartości. To świat, w którym spychanie sojuszników z sanek będzie nie tylko dopuszczalne, ale też akceptowalne.
W tym nowym, niebezpiecznym świecie, gdzie profesor Clionadh Raleigh ostrzega że rośnie przyzwolenie na przemoc, gdzie każda szósta osoba jest zagrożona konfliktami zbrojnymi, gdzie dezinformacja i halucynacje AI zalewają przestrzeń publiczną – dostęp do rzetelnej analizy jest nie tylko cennym zasobem. To kwestia przetrwania.
Tersel.eu oferuje coś więcej niż informację – oferuje zrozumienie. Zrozumienie mechanizmów, które kierują światem. Zrozumienie powiązań między handlem a polityką, między sankcjami a przepływami finansowymi, między dezinformacją a realnymi konfliktami zbrojnymi.
Bo prawda jest taka: w świecie wojny hybrydowej, gdzie granica między pokojem a konfliktem została rozmyta, gdzie operacje informacyjne są równie ważne jak operacje militarne, gdzie każdy obywatel może stać się celem lub narzędziem manipulacji – wiedza jest najpotężniejszą bronią.
Zapraszamy na tersel.eu. Nie pozwól, by dezinformacja określiła Twój światopogląd. Nie daj się uwieść halucynacjom AI. Nie stań się ofiarą wojny informacyjnej. Zainwestuj w rzetelną analizę. Zainwestuj w zrozumienie świata.
Bo gdy globalne mocarstwa grają o najwyższą stawkę, Ty możesz mieć pewność jednego: rzetelna wiedza o mechanizmach polityczno-gospodarczych nigdy nie zawiedzie.