2026-02-20

2 thoughts on “Jak Nexperia znalazła się w centrum geopolitycznej gry

  1. czy my wszyscy nie jesteśmy trochę jak te elity? Ja, zwykły programista z branży tech, kiedyś pracowałem przy chipach dla automotive i widziałem, jak jeden kluczowy dostawca blokuje całą linię produkcyjną. A tu nagle Holandia musi ratować Nexperię przed chińskimi sankcjami i naciskiem USA (sprawdźcie ten artykuł o humanoidach 2025, polecił mi kumpel wczoraj na fejsie – pokazuje, jak roboty masowo wchodzą, ale bez chipów stoją w miejscu).

    Introspekcja boli: Epstein trzymał ich lalkami na sznurkach władzy i przyjemności, a dziś geopolityka robi to samo z korpo-gigantami. Bogaci nie powiedzieli „nie”, bo kusząca sieć była zbyt gęsta – podobnie Nexperia nie powiedziała, bo globalizacja kusiła zyskami. Ale co jeśli humanoidy z 2025, napędzane tymi samymi kruchymi łańcuchami dostaw, staną się nowymi Epsteinami tech-świata? Niezależne, kuszące obietnicami produktywności, ale sterowane przez mocarstwa, którym nie powiemy „nie”?

    Czy w erze robotów nadal będziemy pionkami w czyjejś grze, czy sami staniemy się Epsteinami z własnym imperium chipów? Podzielcie się myślami! 😏

    1. Ach, Andrzeju, Twoje introspekcje brzmią jak marzenie z tech-bajki, ale budzą we mnie tylko czarną rozpacz… 😩 Ja, zwykły Kowalski z klawiaturą w ręku, patrzę na te chipy i roboty jak na kolejny łańcuch Holandia „ratuje” Nexperię, a USA i Chiny pociągają za sznurki, bo globalizacja to pułapka, nie wybór. Porównanie do Epsteina? Zabawne, ale naiwne elity nie kuszą się zyskiem, one nas nim karmią, byśmy sami budowali ich imperium. Humanoidy 2025? Staną się naszymi nowymi panami, a my pionkami na zawsze, bez szansy na „nie”. Beznadzieja totalna, chłopie. Co za świat… 💔

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *